Miesiąc: Maj 2020

Refleksje Ani Werens z pobytu w Ugandzie

Posted on Updated on

facebook_1592578200252W marcu i kwietniu Ania Werens przebywała w naszej misji ponad planowany czas z powodu zamknięcia granic Ugandy. Potem wydostała się z Afryki szczęśliwie, choć z wielkimi problemami.

O swoim pobycie napisała w piękny sposób swoje REFLEKSJE

Jesteśmy wdzięczni Ani za jej zaangażowanie w czasie pobytu i dzielenie się radością z dziećmi, do których dotarła! Zostawiła po sobie ślad w sercach ludzi, którzy z niecierpliwością czekają na jej powrót 🙂

Sierociniec i szkoła w Nyakagongo

Posted on Updated on

„Gate of Hope” z pomocą Polaków dociera również do położonego w buszu Nyakagongo. Znajduje się tam sierociniec i szkoła, założone i prowadzone przez wierzących ludzi, Samuela i jego żonę, Robinnah. Sami, nie mając nic, dostali kiedyś wizję od Pana Boga, że mają pomagać tym, którzy mają „jeszcze mniej, niż oni, choć oni mieli prawie nic.” I tak robią, i są w tym wierni.

Szkoła jest z desek. W sierocińcu mieszka około 40 dzieci. Bieda nie do opisania. Dzieci śpią po troje, czworo na jednym łóżku, niektórzy nie mają nawet materacy i koców. Brakuje tam właściwie wszystkiego. Ale miłość i troska o siebie nawzajem, jaką się tam widzi, jest niesamowita. Przekazujemy im pieniądze na jedzenie dla dzieci z sierocińca, a także wspieramy szkołę.

Tragedia powodzian w Kasese

Posted on Updated on

Około 100.000 ludzi zostało dotknięte skutkami powodzi w Kasese, mieście oddalonym od naszej misji stosunkowo niedaleko, bo tylko 130 km. Zamieszczamy artykuł na temat tej powodzi
Mając od Was pieniądze, nie mogliśmy pozostać obojętni na los cierpiących tam ludzi. Dostarczyliśmy żywność, środki czystości i pieniądze do około 330 osób.

Ludzie klękali i płakali, kiedy otrzymywali paczki, bo niektórzy od kilku dni nic nie jedli.

Przekazaliśmy także tego rodzaju pomoc dla 582 osób w obozach dla powodzian, którzy stracili domy, gdzie przebywa ponad 1300 osób. Sytuacja tych ludzi jest naprawę dramatyczna. Jednak dzięki Waszym środkom mogliśmy trochę ulżyć w ich nieszczęściu.  Macie w tym swój udział, dziękujemy!

Krótka relacja z dystrybucji żywności w Ugandzie w związku z COVID-19

Posted on Updated on

Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy przesłali pieniądze na żywność i różnorodną pomoc dla rodzin w Ugandzie w tym czasie kryzysu związanym z COVID-19. Wasze współczucie było praktycznym działaniem, a miłość braterska była odpowiedzią na ich modlitwy. Dziękujemy!

Zbiórka na pomoc edukacyjną dla dzieci

Posted on Updated on

Z powodu kwarantanny około 7 milionów ludzi w Ugandzie straciło pracę lub źródła utrzymania. Przekazujemy żywność wielu rodzinom i widzimy ich zmaganie, głód i ubóstwo. Razem z Wami stajemy się odpowiedzią na ich potrzeby i modlitwę. Dziękujemy bardzo za Waszą ofiarność i okazane współczucie! Dla możliwości szybszych wpłat założyliśmy ZBIÓRKĘ Bardzo prosimy o udostępnianie jej.

Jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim, którzy do tej pory przesłali pieniądze na wsparcie rodzin w kryzysie. Jedzenie otrzymało około 350 rodzin. Niektóre z nich opisaliśmy Dystrybucja Żywności  I nadal kontynuujemy przekazywanie paczek. Na dzisiejszy dzień wiemy, że dzięki Waszej pomocy zdołamy opłacić wydatki szkolne 587 dzieciom, umożliwiając im powrót do szkoły. Dziękujemy Wam i Bogu! Jednak dzieci w takiej potrzebie jest znacznie więcej. Zamieszczamy tutaj link do artykułu (po angielsku) na temat zubożenia Ugandyjczyków w czasie kwarantanny. Te 7 milionów osób, które nie mają od marca pensji lub źródeł dochodów, posiadają na utrzymaniu rodziny, a więc skala rosnącego ubóstwa niestety dotyka większość narodu.

Wędka i ryba

Posted on Updated on

Dotarliśmy z żywnością już do około 260 rodzin w potrzebie. Zachęcamy do zapoznania się z tymi rodzinami, których opisy znajdują się w nowej zakładce Dystrybucja Żywności

Myślimy w jaki lepszy sposób moglibyśmy pomóc każdej rodzinie, która w kolejnych miesiącach nadal nie będzie mieć środków na życie. Cenne by było dać im nie tylko „rybę” ale także „wędkę” i dostarczyć każdej rodzinie finanse – około 200-500 złotych na rozpoczęcie małej działalności, która przyniesie im dochód. Będzie to hodowla zwierząt gospodarczych (kozy, świnie, kury, króliki), sadzonki na uprawę warzyw, wyplatanie koszyków, założenie sklepu z art. spożywczymi, handel odzieżą używaną, itp.). Można dokonywać wpłat na ten cel z dopiskiem „pomoc gospodarcza dla rodzin w kryzysie”. Tego rodzaju pomoc zbuduje ich poczucie wartości i poczucie sprawczości, że mogą przemóc swoją biedę. Już kiedyś wypróbowaliśmy to i przyniosło duże zmiany do życia rodzin, które teraz samodzielnie mogą się troszczyć o swe dzieci bez pomocy z zewnątrz (jak kobieta z tego zdjęcia).

Planujemy też wkrótce założyć coś na kształt kooperatywy rolniczej na wsiach, angażując rodziny, które nie mają własnych ogrodów. Takie miejsce da pracę ludziom i zaopatrzy ich we własne warzywa i zboże.

Wpłaty dla nauczycieli

Posted on Updated on

Jesteśmy wdzięczni za wpłaty na pensje dla nauczycieli. Przekazaliśmy około 13 milionów szylingów (około 15 tys zł) na wynagrodzenia 65 nauczycieli z siedmiu chrześcijańskich szkołach („Hope Academy”, „Dalpa”, „New Day”, „Winners for Grace”, 3 szkoły fundacji „Power of Word”).

Wiemy, że większość nauczycieli szkół prywatnych (w Ugandzie jest to alternatywa dla szkół państwowych) od marca nie otrzymało pensji.

Można nadal wpłacać na pensje dla nauczycieli za kolejny miesiąc z dopiskiem „pomoc dla nauczycieli w Ugandzie”.

Żywność z naszej szkolnej farmy dla potrzebujących

Posted on Updated on

Kilka lat temu założyliśmy farmy rolnicze, aby żywić uczniów naszych szkół oraz pomagać dzieciom w domach dziecka.

Okazuje się, że teraz produkty z naszych farm mogą pomagać ubogim, którzy cierpią głód.

Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli nam kiedyś w zakupie tych działek, bo przynoszą wspaniałe plony.

Święto Pracy w Ugandzie – obecnie każdy marzy o tym, aby pracować

Posted on Updated on

Dziś Święto Pracy, a więc proszę wyobraź sobie taką sytuację, że zabroniono Ci pracować, a w ostatnich tygodniach wydałeś wszystkie swoje oszczędności na jedzenie i rachunki. Zostało Ci ostatnie 5kg mąki i trochę drożdży, z których Twoja 7-osobowa rodzina może jeść suchy chleb przez kolejne 5 dni, a potem nie wiesz, co będzie. To, co posadziłeś w ogródku, wyrośnie dopiero za 2 miesiące. Dowiadujesz się, że być może Twoi sąsiedzi pozwolą Ci czasem plewić ich pole z całą Twoją rodziną w skwarze słońca pięć godzin dziennie i za to dadzą Ci ziemniaki i kasawę warte około 8 złotych. Cieszysz się, bo chociaż raz dziennie w końcu najecie się do syta. Myślisz o tym, co będzie za miesiąc, bo zaoszczędzone pieniądze na wydatki szkolne Twoich dzieci przejedliście. Martwisz się, że Twoje dzieci w tym roku już nie wrócą do szkoły, bo nie masz na to pieniędzy. Twoja mama wczoraj dzwoniła, że bardzo źle się czuje i prosi, byś zabrał ją do szpitala, ale tam, gdzie mieszkacie są tylko prywatne szpitale, a Ty nie masz w domu ani na koncie nawet 10 groszy. Wyobraź sobie, że jesteś nauczycielem w wiejskiej szkole i właśnie dyrektor zadzwonił do Ciebie, mówiąc, że nie ma pieniędzy na wypłaty za miesiąc, kiedy szkoły były zamknięte z powodu kwarantanny. A Ty tego dnia wydałeś ostatnie pieniądze na żywność dla swojej rodziny. Nie masz pojęcia skąd wziąć jedzenie, bo wszystkim wokół Ciebie też się kończy jedzenie.

Takie właśnie i jeszcze gorsze sytuacje rodzin spotykamy w ostatnim czasie tu w Ugandzie, kiedy ich odwiedzamy, by przekazać paczki z żywnością ufundowaną przez Was. Słuchamy ich historii, modlimy się z nimi i zachęcamy do nie załamywania się. Jednocześnie nasze serca są złamane, gdy patrzymy na ich zmagania. Rodziny, do których docieramy, mieszkają najczęściej w glinianych domach, w których prawie nic nie ma. Czasem małżeństwo ma łóżko i materac, ale dzieci śpią na klepisku na workach wypchanych liśćmi bananowca, nie mający pościeli i koców, ale przykrywający się ubraniami, które są w strzępach. Inni wynajmują 1-2 pokoje dla swej rodziny i już martwią się o zapłatę w maju za czynsz w wysokości 30-80 zł.

Dziękujemy, że przysyłacie pieniądze na żywność i na opłaty szkolne dzieci. Do tej pory dotarliśmy do prawie 200 rodzin i na dzisiejszy dzień wiemy o co najmniej 320 dzieciach, które nie wrócą do szkoły po kwarantannie, aby dokończyć rok szkolny, (który tu rozpoczyna się w lutym, a kończy w grudniu), bo ich rodziny nie mają na to pieniędzy. Do tej pory otrzymaliśmy pieniądze na pomoc 80 dzieciom w powrocie do szkoły. Potrzeba około 115 zł na opłaty szkolne w szkole podstawowej jednego dziecka za jeden semestr (cztery miesiące, czyli około 30 zł za miesiąc).

Jeśli ktoś z Was jeszcze chciałby się przyłączyć do tej akcji pomocy, to prosimy o przelewy z dopiskiem „pomoc dla rodzin w kryzysie”.