Miesiąc: Lipiec 2020

Na ratunek powodzianom w Ntoroko

Posted on Updated on

Wasze darowizny umożliwiły pomoc dla powodzian w Ntoroko. Zakupiliśmy 30 plandek na tymczasowe domostwa dla 30 rodzin, które utraciły dach nad głową. Ludzie koczują, stłoczeni w szkołach lub kościołach. Stracili dorobek życia. Potrzebują koców, moskitier, żywności, itp. Razem możemy odnowić ich nadzieję i okazać praktyczną miłość.

2Kor 9:12-14: „Posługiwanie bowiem tej sprawie społecznej nie tylko uzupełnia to, na co nie stać świętych, lecz obfituje w liczne dziękczynienia składane Bogu. Ci, którzy oddają się tej posłudze, wielbią Boga za to, żeście posłuszni w wyznawaniu Ewangelii Chrystusa, a w prostocie stanowicie jedno z nimi i ze wszystkimi. A w swych modlitwach za was okazują wam miłość z powodu przebogatej w Was łaski Boga.”

Jeśli ktoś chciałby wesprzeć powodzian, prosimy o wpłaty na nasze konto z dopiskiem POMOC DLA POWODZIAN W UGANDZIE. Bardzo dziękujemy.

NR KONTA:

Wielkopolskie Stowarzyszenie Edukacyjne
Os. Wichrowe Wzgórze 10/17
61-674 Poznań
58 1020 4027 0000 1902 0473 7880

Happy – po polsku „szczęśliwy”

Posted on Updated on

Mężczyzna o imionach ALINAITWE HAPPY przyszedł do nas w kwietniu podczas rozdawania paczek dla kierowców boda-boda. Powiedział: „Przyszedłem błagać o jedzenie i pomoc.”… Podczas rozmowy dowiedzieliśmy się, że mężczyzna stracił rodziców jako niemowlę i nigdy nie chodził do szkoły – jako kilkulatek musiał sam troszczyć się o siebie. Przed pandemią robił chapati (rodzaj ugandyjskich placków podobnych do naleśników) i sprzedawał je komuś, kto prowadził gastronomię. Teraz jednak jest to zabronione, a więc stracił jedyne źródło utrzymania swojej rodziny (ma żonę i córeczkę). Ich sytuacja jest bardzo trudna – jedzą tylko to, co uda im się zdobyć od innych. Nie mają ani kawałka ziemi, którą mogliby uprawiać. Mieszkają w wynajmowanym pokoju, za który nie są w stanie zapłacić już od 3 miesięcy 80 tys. szylingów (około 90 zł).

Happy chciałby prowadzić własną gastronomię, natomiast jego żona jest fryzjerką i marzy o zakładzie fryzjerskim. Niestety, do tej pory nie udało im się zrealizować tych marzeń – główną przeszkodą jest brak pieniędzy. Nie jest to jednak jedyny problem…

Kilka lat temu, podczas gry w piłkę nożną, Happy miał kontuzję. Spędził 3 miesiące w szpitalu, ale nie wyleczono go. Od tamtej pory ten guz na nodze powiększa się i boli. Na operację jego wycięcia potrzeba co najmniej 6 milionów szylingów (około 7 tysięcy zł), których ani on, ani jego rodzina nie ma. Oczywiście daliśmy mu zapas jedzenia, ale nie mamy takich pieniędzy, by opłacić operację i leczenie. Może kogoś z Was poruszy ta potrzeba i przekaże pieniądze na jego leczenie?

Bardzo prosimy o wpłaty na nasze konto z dopiskiem LECZENIE UBOGICH W UGANDZIE – ALINAITWE HAPPY. Razem możemy pomóc sprawić, żeby Happy żył bez bólu, mógł normalnie pracować i nie martwił się o zaspokojenie podstawowych potrzeb swojej rodziny – po prostu BYŁ SZCZĘŚLIWY.

Wsparcie sponsorowanych dzieci i ich rodzin

Posted on Updated on

Rozpoczęliśmy kolejny etap pomocy rodzinom dzieci sponsorowanych w ramach projektu „Adopcja na odległość”. Ponieważ dzieci nadal nie mogą chodzić do szkoły, pieniądze wpłacane przez Was przeznaczamy obecnie na celową pomoc im i ich rodzinom.

Podczas poprzednich wizyt, kiedy rozwoziliśmy im żywność, nasi pracownicy zauważyli, że ogromna większość dzieci nie ma łóżka – śpią albo na macie na klepisku, albo na starym cienkim materacu. Bardzo często nie mają moskitier, przez co częściej chorują na malarię. Zaopatrujemy je więc w łóżka, nowe materace, koce, pościel, moskitiery i inne potrzebne rzeczy. Zawozimy oczywiście też zapas żywności.

Ponieważ dzieci mieszkają na wsiach, niektóre w miejscach, gdzie nie da się dojechać samochodem, wymaga to pewnej pomysłowości. Ale nasi pracownicy dają radę 🙂

 

Roznosimy zapach NADZIEI

Posted on Updated on

Jesteśmy bardzo zachęceni hojnością Polaków i solidarnością z ubogimi w Ugandzie w tym okresie pandemii. Rozważnie wykorzystujemy środki, które napływają na różnorodną pomoc ubogim. Dzięki Waszym darowiznom mogliśmy pomóc ponad 4000 osób w ostatnich kilku miesiącach, zaopatrując ich w żywność, środki czystości, leki i inne potrzebne rzeczy. Wasza pomoc dała nadzieję wielu ludziom. Była też odpowiedzią na ich modlitwy i znakiem chrześcijańskiej miłości braterskiej. Razem z tymi Ugandyjczykami dziękujemy za Was dobremu Bogu! RAZEM przynosimy zmianę ich sytuacji na lepsze – Wy swoimi modlitwami i finansami, a my tutaj na miejscu działając praktycznie wspólnie z naszym zespołem pracowników „Gate of Hope”.

Adopcja Rodzin

Posted on Updated on

Od początku lipca w ramach „Adopcji Rodzin” ruszyliśmy z dalszym zaopatrzeniem rodzin, opisanych w zakładce Dystrybucja żywności w sposób celowy, bazując na wcześniejszym wywiadzie.

W ramach „Adopcji rodzin” pomagamy konkretnej rodzinie w uzyskaniu stabilności i źródła dochodu dla rodziny. Na początku zaopatrujemy rodziny w niezbędne rzeczy jak jedzenie, odzież, materace do spania, pościel, koce, leki, artykuły codziennego użytku, naprawa domu, zapłata czynszu, dzierżawa działki rolniczej, itp.

Następnie mając relację z rodziną, staramy się rozpoznać talenty, możliwości i zdolności w oparciu o które, będziemy mogli pomóc im w przyszłości stworzyć źródło dochodu. Modlimy się też z tą rodziną i dzielimy się z nimi Bożą miłością, zachęcając do zaufania Bogu w ich beznadziejnej sytuacji. Wszystkie rodziny z tego programu, żyją w skrajnym ubóstwie. Mamy takie marzenie, aby wspólnie wynieść ich poza obszar skrajnego ubóstwa.

Nadal zachęcamy do wyboru Rodziny i włączenie się w tego rodzaju praktyczną pomoc. Razem możemy pomóc im odzyskać nadzieję, poczucie wartości i uzdolnić ich do samodzielnego zatroszczenia się o swoją rodzinę. Tu można przeczytać REGULAMIN „ADOPCJI RODZIN”

W celu uzyskania więcej informacji, prosimy o pisanie na maila: misje@wse.org.pl

Margaret – bezdomna mama z szóstką dzieci

Posted on Updated on

Podczas naszej pracy spotykamy wielu ludzi w potrzebie. Dzisiaj trafiliśmy na Margaret – jej sytuacja wymaga natychmiastowej pomocy.

Kakyo Margaret ma 29 lat, sześcioro dzieci (15, 12, 9, 6, 6 i 2 lata) i jest bezdomna. Pewnego dnia mąż zniknął i została sama, bez pieniędzy. Jakiś czas mieszkała u rodziny, ale rodzina ją wyrzuciła, bo przeszkadzały im dzieci. Najstarsza córka została z babcią. Kobieta jakiś czas tułała się z dziećmi, potem udało jej się wynająć pokój. Warunki w jakich mieszkają są straszne. Śpią na klepisku – bez materaca, koców i pościeli.

Margaret pracuje za 5 tysięcy szylingów (ok. 6 zł) dziennie na plantacji herbaty. Kiedy ona jest w pracy, dziećmi zajmuje się 12-letnia córka. Ona przygotowuje jedyny posiłek, jaki w ciągu dnia jedzą – kasawę. Gotuje na pożyczonej patelni, jedzą na pożyczonych talerzach. Po prostu nie mają nic…

Potrzebują właściwie wszystkiego: odzieży (ok. 200 zł), ręczników (ok. 50 zł), łóżka (3-piętrowe łóżko, a tylko takie ma szansę zmieścić się w tym maleńkim pokoiku, kosztuje ok. 300 zł), materacy (ok. 300 zł), pościeli i koców (ok. 150 zł), garnków, palnika do gotowania, talerzy i sztućców (ok. 150 zł), uregulowania 3-miesięcznej zaległości za czynsz (ok. 50 zł)…

Takich rodzin, jak rodzina Margaret, jest wiele w Ugandzie. Nie jesteśmy w stanie zmienić całego świata, ale dzięki Waszej pomocy możemy zmieniać cały świat konkretnych ludzi. I za to bardzo Wam dziękujemy.

Jeśli chcecie zmienić świat Margaret i jej dzieci, prosimy o wpłaty na nasze konto z dopiskiem POMOC DLA KAKYO MARGARET.

Szkoła umiejętności w Kidoomi

Posted on Updated on

W połączeniu z projektem Farmy Edukacyjnej powstaje już w wiosce Kidoomi szkoła praktycznych umiejętności dla młodzieży i dorosłych. W tym pięknym murowanym budynku będą znajdować się m.in. następujące klasy: krawiectwa, fryzjerstwa, rękodzieła, piekarsko-cukiernicza oraz inne.

Natomiast na Farmie już rozpoczął się dla mężczyzn kurs nauki wyrabiania cegieł i własna produkcja cegieł.

Samochód dla misji

Posted on Updated on

Od jakiegoś czasu dojrzewała w nas myśl, że przydałby się w naszej misji samochód osobowy z napędem na 4 koła. Od ponad 2 lat jeździmy po Ugandzie busem z napędem na przód, który naprawdę bardzo dzielnie nam służy i dojeżdżaliśmy nim w miejsca, gdzie nie podejrzewaliśmy nawet, że takim autem można dojechać! Ale niestety nawet on ma swoje ograniczenia 😦 Wystarczy, że porządnie popada przez pół godziny i nie jesteśmy w stanie się ruszyć, bo grozi to ugrzęźnięciem w błocie na nieutwardzonych dziurawych drogach, którymi poruszamy się na co dzień.

Teraz podczas pandemii, mając wiele nowych projektów i zadań, które realizujemy, aby chociaż odrobinę pomóc tutejszym ludziom w obliczu dramatycznych skutków wprowadzonych obostrzeń, widzimy jak bardzo przydałby się samochód 4×4.

Ludzie, do których docieramy z pomocą, bardzo często mieszkają w buszu, w takich miejscach, gdzie nie da się dojechać naszym busem. Musimy wtedy wynajmować inne auto lub boda-boda (taksówki motorowe), co znacznie podnosi koszty i wydłuża czas dotarcia do potrzebujących.

Dlatego zwracamy się do Was z ogromną prośbą o wsparcie zakupu takiego samochodu. Koszt to ok. 30 tysięcy zł – niestety, mimo bardzo niskich zarobków w Ugandzie, samochody wcale nie są tutaj tańsze niż w Polsce 😦 Taki samochód znacznie ułatwiłby nam pracę i umożliwiłby dotarcie do większej ilości potrzebujących z pomocą. Będziemy bardzo wdzięczni za takie wsparcie naszych działań tutaj. Wpłat na ten cel prosimy dokonywać na konto

Wielkopolskie Stowarzyszenie Edukacyjne
Os. Wichrowe Wzgórze 10/17
61-674 Poznań
58 1020 4027 0000 1902 0473 7880

z dopiskiem SAMOCHÓD MISYJNY. Bardzo dziękujemy.

Projekt edukacyjno-rolniczy ciąg dalszy

Posted on Updated on

W czerwcu pisaliśmy o planach zakupu dwóch działek https://misjafryka.wordpress.com/2020/06/02/projekt-rolniczo-edukacyjny/

Chcemy się teraz podzielić dobrą wiadomością. Dzięki wpłatom od Darczyńców udało się nam kupić te działki! Dziękujemy bardzo za przyłączenie się do tej wizji!

Obecnie zbieramy środki na wybudowanie na obu działkach pomieszczeń szkolno-warsztatowych. Jeden kompleks będzie kosztować około 20-30 zł. Na farmach oczywiście będą uprawy warzyw, które nakarmią wielu ubogich.

Szkoły, które planujemy tam zbudować, wyposażą młodzież i dorosłych w praktyczne umiejętności, które pomogą im znaleźć pracę lub stworzyć dla siebie samych źródło utrzymania. W regionie Ugandy, gdzie od 12 lat prowadzimy nasze działania, ponad połowa mieszkańców wiosek to osoby niewykształcone, żyjące w skrajnym ubóstwie, czyli za poniżej 1$ dziennie (około 4 zł). Wynika to z braku miejsc pracy oraz z braku praktycznych umiejętności.

Dzięki Waszym wpłatom na cel pomocy rodzinom w kryzysie z powodu pandemii koronawirusa, mogliśmy zaopatrzyć w żywność i środki higieny kilka tysięcy ludzi w okresie kwiecień-czerwiec 2020. Patrzyliśmy im w oczy, płakaliśmy z nimi, modliliśmy się z nimi, słuchaliśmy ich smutnych historii i zastanawialiśmy się, jak im pomóc, aby już nigdy nie musieli doświadczać głodu. Zauważyliśmy, że każdy z tych ubogich ludzi ma jakiś talent, który kiedy zostałby rozwinięty, sprawiłby możliwość znalezienia pracy lub stworzyłby szansę uzyskania źródła dochodu. Tak narodził się plan założenia Farm Edukacyjnych. Wkrótce będziemy pisać więcej na ten temat.

Prosimy o wpłaty na cel budowy szkół na tych farmach z dopiskiem FARMA EDUKACYJNA.