Rok 2015

SPRAWOZDANIE Z PODJĘTYCH DZIAŁAŃ W ROKU 2015

Na początku chcielibyśmy wyrazić wdzięczność Panu Bogu za tę misję w Ugandzie i za wszystkich polskich Darczyńców, którzy przyczynili się modlitwą, obecnością i swoimi finansami do tego, że wiele szlachetnych działań zostało podjętych w minionym roku. Bardzo dziękujemy za wszelki udział w tym sprawiedliwym dziele pomocy!

naroceni ludzie na poczatkuOwocem tej służby są przede wszystkim nawróceni ludzie, których są setki. Wśród nich są ci, którzy doświadczyli uwolnienia i uzdrowienia na różne sposoby. Otrzymujemy wiele świadectw Bożego działania w życiu ludzi, którym tam służymy.

Jedna z takich historii zdarzyła się pół roku temu, kiedy to na całodzienną modlitwę pracowników misji został przyniesiony umierający młody mężczyzna. Został otruty przez krewnych. Żadne leki i szpital mu nie pomogły. Zgromadzone osoby zaczęły więc intensywnie o niego się modlić i po kilku godzinach przestał wymiotować, poprosił o jedzenie i picie, a po chwili stanął na własnych nogach i zaczął głośno dziękować Panu Bogu za uzdrowienie! Finał tej historii był taki, że ten uzdrowiony chłopak zaczął chodzić do kościoła, a w następną niedzielę przyprowadził ze sobą trzy osoby, a w kolejną niedzielę, jedna z tych osób przyprowadziła swoich znajomych. W taki więc naturalny sposób, podobnie jak w Dziejach Apostolskich, Pan Bóg przymnaża uczniów Jezusa.

tam gdzie cytaty na poczatkuW tej służbie szczególnie ważne są dla nas słowa Pana Jezusa: „bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zachcecie, możecie im dobrze czynić” (Mk 14:7). A także: „Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść, byłem spragniony, a daliście Mi pić, byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie, byłem nagi, a przyodzialiście Mnie, byłem chory, a odwiedziliście Mnie. (…) Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnieście uczynili” (Mt 25:35-36.40). Bierzemy sobie też do serca ten fragment: „Prawdziwą pobożnością jest troszczyć się o sieroty i wdowy w ich niedoli, a siebie samego zachować nieskażonym przez świat” (Jk 1:27).

100_2805Na różne sposoby wspomagamy ubogich w Ugandzie (szczególnie sieroty, biedne dzieci i młodzież). Przede wszystkim organizujemy Adopcję na Odległość. W ten sposób można kompleksowo pomóc jednemu konkretnemu dziecku, zapewniając opłacenie czesnego za jego szkołę, jedzenie, odzież i koszty leczenia.

Obecnie opiekujemy się ponad 200 dziećmi w ramach projektu Adopcji na Odległość, ale nadal jest wiele dzieci (większość sierot) oczekujących na otrzymanie takiej szansy.

Dzieci, które mamy objęte pomocą w ramach powołanej z naszej inicjatywy fundacji w Ugandzie „Gate of Hope”, są otoczone prawdziwie rodzicielską troską przez naszych współpracowników, a wsparcie dociera także do ich krewnych, z którymi mieszkają.

Od początku naszej działalności poprzez Adopcję na Odległość pomagamy także dzieciom, mieszkającym w zaprzyjaźnionych domach dziecka: „Home Again” w Kaihurze, „New Hope” w Kyenjojo oraz dzieciom mieszkającym w całorocznym internacie przy szkole „Power od Prayer” w Misandice (zachodnia część kraju).

100_2786W Ugandzie sytuacja młodzieży, zwłaszcza sierot, jest szczególnie trudna, bo z tych, którzy kończą szkołę średnią, tylko niewielka liczba ma szansę na zdobycie zawodu, bo zdecydowanej większości na to po prostu nie stać. Wobec tego koncentrujemy się na umożliwianiu im pójścia na kursy zawodowe, po skończeniu których znajdą pracę i będą mogli wyjść z biedy. W projekcie zwanym „Nadzieja przez Edukację” staramy się przede wszystkim dotrzeć z pomocą do dziewcząt sierot, bo realia życia młodych dziewcząt bez nadziei i perspektyw na wykształcenie są gorsze, niż chłopców. Młode dziewczyny, które są sierotami lub z wielodzietnych rodzin, jeśli nie zdobędą zawodu, są w dużym stopniu narażone na przymuszony przez opiekunów ślub, aby się ich pozbyć i niestety w wielu przypadkach późniejsi mężowie porzucają je po urodzeniu dziecka. Zdarza się też wiele tragiczniejszych przypadków, kiedy np. dziewczyny sypiają z przygodnymi mężczyznami, nawet za śmiesznie małe pieniądze, by kupić sobie np. mydło, na które je nie stać. Możliwość zdobycia zawodu i pójścia na kurs zawodowy – ma w sobie potencjał ocalenia wielu dziewcząt przed zmarnowaniem życia, pozostaniem w nędzy, zakażeniem HIV, czy też przed poczęciem dziecka, które najprawdopodobniej nie będzie znało ojca.

centrum edukacyjne brama nadzieiW odpowiedzi na potrzeby takich dziewcząt w Kaihurze bardzo dobrze funkcjonuje już trzeci rok Centrum Edukacyjne „Brama Nadziei”. W grudniu ubiegłego roku pierwszy nabór uczennic dwuletniego kursu nauczania przedszkolnego zdał końcowe egzaminy. Studentki (większość sieroty) otrzymywały od nauczycieli duchowe i psychologiczne wsparcie.

Szanują szansę, którą otrzymały, mogąc zdobyć zawód i wzrosnąć w wierze. Uczennice mają w szkole lekcje biblijne i codzienne modlitwy.

szkola brama nadzieiNa razie budowa szkoły „Brama Nadziei” zakończyła się na etapie budynku czterech klas szkolnych oraz internatu i budynku administracyjnego. Jeśli finanse pozwolą, to w tym roku powstaną kolejne budynki (jadalnia, aula i drugi internat).

Oprócz tego założyliśmy tam schronisko „Agape Home”, gdzie mieszka kilka młodych matek z dziećmi, o które w ciągu dnia dba opiekunka, podczas gdy dziewczyny chodzą do szkoły.

Centrum Edukacyjne zgodnie z pierwotnym zamiarem służy też organizowaniu konferencji i warsztatów dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Clipboard01Ponadto raz lub dwa razy w miesiącu odbywają się konferencje dla dzieci na wsiach. Jest to owocna ewangelizacyjna inicjatywa. Przychodzi na te całodzienne spotkania od 100 do 200 dzieci. Otrzymują wartościowy posiłek, słyszą lekcje biblijne, śpiewają pieśni uwielbienia i bawią się. Prowadzą to zwykle nauczyciele i uczennice szkoły „Brama Nadziei”. W minionym roku dotarliśmy w ten sposób do około tysiąca dzieci na wsiach.

szkola w hakatomie 2W ubiegłym roku powołaliśmy chrześcijańskie przedszkole i szkołę podstawową „King David” w Hakatomie. Mamy więc za sobą pierwszy rok szkolny. Na razie finanse pozwoliły na budowę jednego budynku z pięcioma pomieszczeniami oraz drugiego z dwoma, w których znajduje się przedszkole i trzy klasy podstawówki oraz na zewnątrz zostały zbudowane kuchnia i latryny.

Obecnie w wiosce Ngezi zakładamy nową chrześcijańską szkołę średnią, która będzie bezpłatnie dostępna dla sierot. Pierwszy budynek kompleksu szkolnego jest już na ukończeniu. Pod koniec lutego rozpoczniemy rok szkolny z dwoma pierwszymi klasami i liczbą uczniów około 70, a docelowo będzie się tam uczyć około 200.

W Ugandzie to nie jest oczywiste, że dzieci chodzą do szkoły, mimo że istnieją szkoły państwowe. W takich szkołach są często pobierane dodatkowe opłaty, a dzieci muszą płacić za egzaminy. To sprawia, że biednych rodzin nie stać na te koszty, a jeśli dziecko jest sierotą, to w ogóle jest to wyzwaniem, by chodziło do szkoły.

pomoc szkolomEdukacja w Ugandzie to przywilej, który jest pożądany i upragniony przez tysiące sierot, ale często kojarzony z celem niemożliwym. Pragniemy im pomóc w realizacji ich marzeń o wykształceniu, bo to da im lepszą przyszłość. Troszcząc się o dzieci i młodzież, nie chodzi nam tylko o to, by zapewnić im dobre wykształcenie w bezpiecznym otoczeniu, lecz aby także mogli lepiej poznawać Pana Jezusa i wzrastać w wierze.

Oprócz wymienionych działań, także wiele innych aktywności było prowadzonych, jak na przykład budowa placu zabaw dla dzieci na wsi, pomaganie biednym rodzinom w kryzysie, budowa i utrzymanie wiejskich przedszkoli, organizowanie szkoleń, rozdawanie paczek żywnościowych, organizowanie wycieczek edukacyjnych dla dzieci, zakup łóżek, materacy i pościeli dla dzieci, wyposażanie szkół, zakup butów i Biblii, fundowanie przyborów szkolnych, przekazywanie paczek świątecznych.

kozyPonadto w ubiegłym roku kilkanaście wdów otrzymało różnorodną pomoc. Głównie pomagamy im, przekazując kozy, gdyż pomnażanie ich, z czasem zapewni utrzymanie wdowie i jej dzieciom. Dla dwóch wdów, które mieszkały w zawalających się glinianych domach, zostały zbudowane domy murowane.

Jak co roku, także w 2015r., w Ugandzie było kilkudziesięciu wolontariuszy z Polski, których obecność wnosiła wiele radości, wszędzie, gdzie się pojawiali. Ofiarnie i gorliwie pracowali, realizując swoje programy pobytu. Mieszkali zazwyczaj w polskim Domu Misyjnym w Kaihurze.

Potrzebujący otrzymali też wiele rzeczowej pomocy w paczkach z Polski, za co bardzo dziękujemy!

Pawel i LilianNaszymi najbliższymi współpracownikami w Ugandzie jest polsko-ugandyjskie małżeństwo – Paweł i Lillian. Paweł odpowiada głównie za sprawy techniczne, prace budowlane i opiekę nad wolontariuszami. Natomiast Lillian świetnie się sprawdza w kwestiach organizacyjnych. Ma dużą przychylność ludzi, gdziekolwiek się pojawia. Ma też dar przyciągania wartościowych i godnych zaufania osób do współpracy z naszą misją. Oboje koordynują w Ugandzie projekty pomocy, które prowadzimy. Dziękujemy Panu Bogu za nich, bo odciążają nas w pracy i przykładają wielką wagę do rzetelnego wykorzystywania przychodzących funduszy, zgodnie z życzeniem Darczyńców.

Planami i modlitwą na ten rok jest, aby wszystkie dobre dzieła w Ugandzie, które prowadzimy, mogły być nadal kontynuowane. W ramach naszego NGO „Gate of Hope” chcemy się skoncentrować się na dwóch rzeczach, które Pan Bóg nam powiedział, że mamy robić w Ugandzie: edukacja chrześcijańska i ewangelizacja.

IMG_3265W tym roku kładziemy nacisk na ewangelizację od drzwi do drzwi z modlitwą o chorych i uwolnienie. Kilka zespołów ewangelizacyjnych będzie docierać każdego tygodnia do odległych wsi, szczególnie tam, gdzie są szamani i kanibale. Wiemy, że „żniwo jest wielkie, tylko robotników mało” (Łk 10:2). Chcemy więc odpowiedzieć na to Słowo Boże – wysyłając „robotników”.

Serdecznie dziękujemy za jakiekolwiek włączenie się do tych akcji pomocy i dzielenie z nami brzemienia tej służby! Dziękujemy za modlitwę oraz każde wsparcie: materialne, finansowe i zachętę. Szczególnie cenimy każdą modlitwę i wierzymy, że ma ona sens i działa!

Na Nowy Rok 2016 życzymy, abyśmy wszyscy byli bardziej cierpliwi w oczekiwaniu na odpowiedzi Boga na nasze modlitwy. „Abyśmy się nie stali ociężałymi, ale byli naśladowcami tych, którzy przez wiarę i cierpliwość dziedziczą obietnice. A tak, ponieważ (Abraham) czekał cierpliwie, otrzymał to, co było obiecane” (Hbr 6:12.15).

Życzymy w tym Nowym Roku zdrowia, mocy do pokonywania trudności, niesłabnącej wiary, wzrastającej miłości i wdzięczności za wszystko! Dla ludzi cierpiących i tych, wokół nas, bądźmy miłosierni i współczujący, do czego zachęca nas Pan Bóg w Piśmie Świętym.

Reklamy