Ofiara pożaru

Posted on Updated on

Pani Felester mieszkała od wielu lat w tej skromnej lepiance (około 8 m2). Planowaliśmy zorganizować zbiórkę na pomoc dla niej, aby zbudować jej stabilniejszy gliniany dom z oknami i blaszanym dachem oraz kupić jej łóżko i materac, aby mogła choć na starość mieszkać w lepszych warunkach i spać na łóżku, a nie na macie na klepisku. Teraz ta potrzeba wydaje się być jeszcze bardziej pilna, bo dziś pani Kamusiime straciła wszystko w pożarze 😢😢

Potrzebne jest około 3 tysiące zł na cel budowy małego domku dla niej. Wpłaty można kierować na konto z dopiskiem POMOC DLA KAMUSIIME FELESTER W KASESENGE. Bardzo dziękujemy.

NR KONTA:

Wielkopolskie Stowarzyszenie Edukacyjne
Os. Wichrowe Wzgórze 10/17
61-674 Poznań
58 1020 4027 0000 1902 0473 7880

Tak wyglądał domek pani Felester zanim spłonął…

 

Ewangeliczne media o obecnej sytuacji

Posted on Updated on

rptnbNiedawno podzieliliśmy się krótką refleksją na temat obecnej sytuacji w Ugandzie w Ewangelicznych Mediach.

1

 

 

 

 

 

Zachęcamy do posłuchania: https://ewangelicznemedia.pl/trzeba-pomoc-ugandyjczykom-mowia-polscy-misjonarze/

Pomoc medyczna dla ubogich

Posted on Updated on

Ostatnie tygodnie przyniosły dużo dobrych wiadomości: kilkoro kolejnych dzieci i dorosłych mogło przejść badania, operacje i otrzymać leki, dzięki pomocy, którą darczyńcy z Polski przesyłają.

Każda z tych historii jest przejmująca, ale jednak kończą się pozytywnie przez możliwość uzyskania leczenia. Nie możemy pomóc wszystkim, ale przecież KOMUŚ wspólnie możemy pomóc!

Opieka medyczna jest w Ugandzie pełnopłatna. Kiedy ktoś nie ma pieniędzy, żyje w bólu, kalectwie i ograniczeniach, jak ta pani, która od 7 lat nie chodziła do toalety, ale załatwiała się przez dziurę w brzuchu.

Trudno sobie wyobrazić ból i upokorzenie, w jakich żyła. Rodzina i sąsiedzi się od niej odwrócili z obrzydzeniem. Jednak Bóg jej nie zapomniał i przysłał Polaków, którzy sfinansowali jej leczenie. Radość tej kobiety z możliwości pójścia do toalety po 7 latach była przeogromna.

Nadal jest wiele osób oczekujących na leczenie i operację. Jeśli ktoś ma pragnienie ulżyć komuś w Ugandzie w cierpieniu, to prosimy o wpłaty z dopiskiem LECZENIE UBOGICH W UGANDZIE

Na ratunek powodzianom w Ntoroko

Posted on Updated on

Wasze darowizny umożliwiły pomoc dla powodzian w Ntoroko. Zakupiliśmy 30 plandek na tymczasowe domostwa dla 30 rodzin, które utraciły dach nad głową. Ludzie koczują, stłoczeni w szkołach lub kościołach. Stracili dorobek życia. Potrzebują koców, moskitier, żywności, itp. Razem możemy odnowić ich nadzieję i okazać praktyczną miłość.

2Kor 9:12-14: „Posługiwanie bowiem tej sprawie społecznej nie tylko uzupełnia to, na co nie stać świętych, lecz obfituje w liczne dziękczynienia składane Bogu. Ci, którzy oddają się tej posłudze, wielbią Boga za to, żeście posłuszni w wyznawaniu Ewangelii Chrystusa, a w prostocie stanowicie jedno z nimi i ze wszystkimi. A w swych modlitwach za was okazują wam miłość z powodu przebogatej w Was łaski Boga.”

Jeśli ktoś chciałby wesprzeć powodzian, prosimy o wpłaty na nasze konto z dopiskiem POMOC DLA POWODZIAN W UGANDZIE. Bardzo dziękujemy.

NR KONTA:

Wielkopolskie Stowarzyszenie Edukacyjne
Os. Wichrowe Wzgórze 10/17
61-674 Poznań
58 1020 4027 0000 1902 0473 7880

Happy – po polsku „szczęśliwy”

Posted on Updated on

Mężczyzna o imionach ALINAITWE HAPPY przyszedł do nas w kwietniu podczas rozdawania paczek dla kierowców boda-boda. Powiedział: „Przyszedłem błagać o jedzenie i pomoc.”… Podczas rozmowy dowiedzieliśmy się, że mężczyzna stracił rodziców jako niemowlę i nigdy nie chodził do szkoły – jako kilkulatek musiał sam troszczyć się o siebie. Przed pandemią robił chapati (rodzaj ugandyjskich placków podobnych do naleśników) i sprzedawał je komuś, kto prowadził gastronomię. Teraz jednak jest to zabronione, a więc stracił jedyne źródło utrzymania swojej rodziny (ma żonę i córeczkę). Ich sytuacja jest bardzo trudna – jedzą tylko to, co uda im się zdobyć od innych. Nie mają ani kawałka ziemi, którą mogliby uprawiać. Mieszkają w wynajmowanym pokoju, za który nie są w stanie zapłacić już od 3 miesięcy 80 tys. szylingów (około 90 zł).

Happy chciałby prowadzić własną gastronomię, natomiast jego żona jest fryzjerką i marzy o zakładzie fryzjerskim. Niestety, do tej pory nie udało im się zrealizować tych marzeń – główną przeszkodą jest brak pieniędzy. Nie jest to jednak jedyny problem…

Kilka lat temu, podczas gry w piłkę nożną, Happy miał kontuzję. Spędził 3 miesiące w szpitalu, ale nie wyleczono go. Od tamtej pory ten guz na nodze powiększa się i boli. Na operację jego wycięcia potrzeba co najmniej 6 milionów szylingów (około 7 tysięcy zł), których ani on, ani jego rodzina nie ma. Oczywiście daliśmy mu zapas jedzenia, ale nie mamy takich pieniędzy, by opłacić operację i leczenie. Może kogoś z Was poruszy ta potrzeba i przekaże pieniądze na jego leczenie?

Bardzo prosimy o wpłaty na nasze konto z dopiskiem LECZENIE UBOGICH W UGANDZIE – ALINAITWE HAPPY. Razem możemy pomóc sprawić, żeby Happy żył bez bólu, mógł normalnie pracować i nie martwił się o zaspokojenie podstawowych potrzeb swojej rodziny – po prostu BYŁ SZCZĘŚLIWY.

Wsparcie sponsorowanych dzieci i ich rodzin

Posted on Updated on

Rozpoczęliśmy kolejny etap pomocy rodzinom dzieci sponsorowanych w ramach projektu „Adopcja na odległość”. Ponieważ dzieci nadal nie mogą chodzić do szkoły, pieniądze wpłacane przez Was przeznaczamy obecnie na celową pomoc im i ich rodzinom.

Podczas poprzednich wizyt, kiedy rozwoziliśmy im żywność, nasi pracownicy zauważyli, że ogromna większość dzieci nie ma łóżka – śpią albo na macie na klepisku, albo na starym cienkim materacu. Bardzo często nie mają moskitier, przez co częściej chorują na malarię. Zaopatrujemy je więc w łóżka, nowe materace, koce, pościel, moskitiery i inne potrzebne rzeczy. Zawozimy oczywiście też zapas żywności.

Ponieważ dzieci mieszkają na wsiach, niektóre w miejscach, gdzie nie da się dojechać samochodem, wymaga to pewnej pomysłowości. Ale nasi pracownicy dają radę 🙂

 

Roznosimy zapach NADZIEI

Posted on Updated on

Jesteśmy bardzo zachęceni hojnością Polaków i solidarnością z ubogimi w Ugandzie w tym okresie pandemii. Rozważnie wykorzystujemy środki, które napływają na różnorodną pomoc ubogim. Dzięki Waszym darowiznom mogliśmy pomóc ponad 4000 osób w ostatnich kilku miesiącach, zaopatrując ich w żywność, środki czystości, leki i inne potrzebne rzeczy. Wasza pomoc dała nadzieję wielu ludziom. Była też odpowiedzią na ich modlitwy i znakiem chrześcijańskiej miłości braterskiej. Razem z tymi Ugandyjczykami dziękujemy za Was dobremu Bogu! RAZEM przynosimy zmianę ich sytuacji na lepsze – Wy swoimi modlitwami i finansami, a my tutaj na miejscu działając praktycznie wspólnie z naszym zespołem pracowników „Gate of Hope”.

Adopcja Rodzin

Posted on Updated on

Od początku lipca w ramach „Adopcji Rodzin” ruszyliśmy z dalszym zaopatrzeniem rodzin, opisanych w zakładce Dystrybucja żywności w sposób celowy, bazując na wcześniejszym wywiadzie.

W ramach „Adopcji rodzin” pomagamy konkretnej rodzinie w uzyskaniu stabilności i źródła dochodu dla rodziny. Na początku zaopatrujemy rodziny w niezbędne rzeczy jak jedzenie, odzież, materace do spania, pościel, koce, leki, artykuły codziennego użytku, naprawa domu, zapłata czynszu, dzierżawa działki rolniczej, itp.

Następnie mając relację z rodziną, staramy się rozpoznać talenty, możliwości i zdolności w oparciu o które, będziemy mogli pomóc im w przyszłości stworzyć źródło dochodu. Modlimy się też z tą rodziną i dzielimy się z nimi Bożą miłością, zachęcając do zaufania Bogu w ich beznadziejnej sytuacji. Wszystkie rodziny z tego programu, żyją w skrajnym ubóstwie. Mamy takie marzenie, aby wspólnie wynieść ich poza obszar skrajnego ubóstwa.

Nadal zachęcamy do wyboru Rodziny i włączenie się w tego rodzaju praktyczną pomoc. Razem możemy pomóc im odzyskać nadzieję, poczucie wartości i uzdolnić ich do samodzielnego zatroszczenia się o swoją rodzinę. Tu można przeczytać REGULAMIN „ADOPCJI RODZIN”

W celu uzyskania więcej informacji, prosimy o pisanie na maila: misje@wse.org.pl

Margaret – bezdomna mama z szóstką dzieci

Posted on Updated on

Podczas naszej pracy spotykamy wielu ludzi w potrzebie. Dzisiaj trafiliśmy na Margaret – jej sytuacja wymaga natychmiastowej pomocy.

Kakyo Margaret ma 29 lat, sześcioro dzieci (15, 12, 9, 6, 6 i 2 lata) i jest bezdomna. Pewnego dnia mąż zniknął i została sama, bez pieniędzy. Jakiś czas mieszkała u rodziny, ale rodzina ją wyrzuciła, bo przeszkadzały im dzieci. Najstarsza córka została z babcią. Kobieta jakiś czas tułała się z dziećmi, potem udało jej się wynająć pokój. Warunki w jakich mieszkają są straszne. Śpią na klepisku – bez materaca, koców i pościeli.

Margaret pracuje za 5 tysięcy szylingów (ok. 6 zł) dziennie na plantacji herbaty. Kiedy ona jest w pracy, dziećmi zajmuje się 12-letnia córka. Ona przygotowuje jedyny posiłek, jaki w ciągu dnia jedzą – kasawę. Gotuje na pożyczonej patelni, jedzą na pożyczonych talerzach. Po prostu nie mają nic…

Potrzebują właściwie wszystkiego: odzieży (ok. 200 zł), ręczników (ok. 50 zł), łóżka (3-piętrowe łóżko, a tylko takie ma szansę zmieścić się w tym maleńkim pokoiku, kosztuje ok. 300 zł), materacy (ok. 300 zł), pościeli i koców (ok. 150 zł), garnków, palnika do gotowania, talerzy i sztućców (ok. 150 zł), uregulowania 3-miesięcznej zaległości za czynsz (ok. 50 zł)…

Takich rodzin, jak rodzina Margaret, jest wiele w Ugandzie. Nie jesteśmy w stanie zmienić całego świata, ale dzięki Waszej pomocy możemy zmieniać cały świat konkretnych ludzi. I za to bardzo Wam dziękujemy.

Jeśli chcecie zmienić świat Margaret i jej dzieci, prosimy o wpłaty na nasze konto z dopiskiem POMOC DLA KAKYO MARGARET.

Szkoła umiejętności w Kidoomi

Posted on Updated on

W połączeniu z projektem Farmy Edukacyjnej powstaje już w wiosce Kidoomi szkoła praktycznych umiejętności dla młodzieży i dorosłych. W tym pięknym murowanym budynku będą znajdować się m.in. następujące klasy: krawiectwa, fryzjerstwa, rękodzieła, piekarsko-cukiernicza oraz inne.

Natomiast na Farmie już rozpoczął się dla mężczyzn kurs nauki wyrabiania cegieł i własna produkcja cegieł.